• Home
Blue Orange Green Pink Purple

Elastyczność terminu wykonania

Należy założyć, że każdy klient żyje w nieinercjalnym układzie odniesienia, niezależnie od miejsca, w którym się znajduje. Założenie to pozwala na zrozumienie często występowanego zakrzywienia czasoprzestrzeni, którego zasady ustala klient. Dzięki temu możemy na własnej skórze przetestować łączenie dwóch punktów w czasoprzestrzeni (1. początek pracy / 2. zrealizowanie projektu) jak najmniejszym odcinkiem.

Czytaj dalej 11 Odpowiedzi
kwi 30

Identyfikacja klienta cz. 1

Każdy grafik, webdesigner, programista oraz inny pracownik mający do czynienia z klientami a pragnący nazywać się bardziej światowo (np art director firmy jednoosobowej) nieraz musi oszacować po pierwszym kontakcie, czy prowadzenie wyceny, szczegółowej analizy lub w ogóle rozpoczęcie projektu ma jakikolwiek sens. We wczesnym stadium dojrzewania wystarczy miska ryżu, satysfakcja lub budowanie doświadczenia, dlatego kopniak od życia często nie zostawia śladu na czterech literach. Kopniakami jednak ciężko wyżywić rodzinę, a nawet jest to karalne.

Dlatego rozpoczynam cykl identyfikacji klienta: po czym poznać, kogo unikać, czego się bać. W pilotażowej części pierwszej:

1. Glonojad

Rodzaj klienta - glonojad

Nawet, jeśli pracujesz z nim zdalnie, masz wrażenie, że na stałe przyssał się do Twojego ekranu. Obserwuje każdy Twój ruch. Zasypuje mailami, a każdy mail ogranicza się do jednego zdania i zaczyna się od “Albo nie, zróbmy inaczej” lub “A gdyby tak”. Pragnie doszczętnego zaangażowania przy tworzeniu strony jego straganu na rogu i może zadzwonić nawet w środku nocy ze świeżym pomysłem, lub atakować rano z nieświeżym oddechem – jeżdżąc palcem po Twojej matrycy jak po ekranie dotykowym. Nie daj Thorze będzie to kobieta z długimi szponami.

Po czym poznać: Przesłana specyfikacja nie leżała nawet koło prawdziwego briefu – to zbiór chaotycznych maili często wykluczających się nawzajem. Co drugi mail kończy się “a jak Pan myśli?” natomiast żadna z propozycji nie jest brana pod uwagę. Często używa również liczby mnogiej – “a jak byśmy to przesunęli” podczas gdy czarną robotę odwalasz Ty.

Rada: UCIEKAĆ! Klient, który ma zdecydowany nadmiar czasu i wykorzystuje go angażując się w tak ogromne przedsięwzięcie jak prosta stronka informacyjna własnej firmy na każdą wycenę odpowie “ILEEEEE???” jeśli w ogóle odpowie. A gdy weźmiesz zlecenie – pożegnaj się ze swoją rodziną na min. 2 miesiące.

2. Posuwacz / Popychacz (!)

popychacz

Będzie posuwać wszystko – to co się rusza i co nie rusza:  ”trochę w lewo”, “trochę w prawo” i w ostatni ze znanych styli “nie wiem, proszę coś zaproponować” – oczywiście w odpowiedzi na Twoją propozycję. Do swoich uwag podchodzi bardzo poważnie i z saperską precyzją przekazuje Ci konieczne zmiany – “tę filiżankę pomalujmy na jakiś jasny kolor i zmniejszmy ją z lekka”.

Po czym poznać: To na pewno kobieta! Kobiety niestety wbrew naturze mają większe predyspozycje do bycia designerskimi popychaczami.

Rada: Pamiętaj, by zostawić pierwszą wersję projektu. Na pewno na sam koniec, gdy już przesunięte zostanie wszystko, wrócisz do niej.

Ciąg dalszy prawdopodobnie nastąpi.

Zdjęcia pobrane ze stron: wszystko-o-przyrodzie.blog.onet.pl / jalopnik.com

17 Odpowiedzi
kwi 24

Wysyłanie wyceny sieje spustoszenie.

Zaczynam podejrzewać, że wysyłana przeze mnie wycena na wykonanie serwisu / aplikacji obciąża potencjalnego klienta klątwą. Bo jak inaczej wytłumaczyć fakt, że po analizie, spisaniu harmonogramu i ostatecznym podsumowaniu projektu w złotówkach osobie zlecającej:

- psuje się skrzynka pocztowa
- zawiesza się komputer
- odłącza się interet
- a komórka rozpada się w drobny mak?

Boję się o tych biednych ludzi, którzy z powyższych powodów nie mogą odpisać mi na maila ani do mnie zadzwonić, żeby omówić kwestię wyceny. Zebrali ostatnią złotówkę na swoją stronę i oto, co im moja firma zafundowała – wybuch matrycy prosto w twarz. Pewnie leżą wszyscy poranieni w szpitalach i bardzo chcą skontaktować się ze mną, jak na poważnego człowieka przystało, jednak klawisz utkwił w gardle.

7 Odpowiedzi
kwi 22

Gdy mężczyzna bierze się za stronę dla kobiet…

Gdzieś głęboko w świadomości klienta, lub nierzadko wykonawcy – grafika, leży przekonanie, iż kobiety będą odwiedzać chętniej stronę krzyczącą różem.

Różowe belki, różowe tło, różowe tytuły, różowe WSZYSTKO

Róż ma być oczojebny i zajmować 90% strony. I tak powstają layouty, w których wystarczy wymienić zdjęcie szamponu na wibrator i mamy piękny porno – serwis. Mi, kobiecie, robi się niedobrze na takiej stronie. A może by tak wszystkie sklepy motoryzacyjne okrasić nasyconym błękitem? Z pewnością chęć zakupu amortyzatora, sprzęgła czy układu hamulcowego wzrosłaby kilkukrotnie, gdyby dookoła czas umilały nam niebieskie chmurki, niebieskie zygzaki i niebieskie belki…

6 Odpowiedzi
kwi 10

Webmaster do zadań specjalnych

Tym razem historia u brata. Klient po dłuższym zastanowieniu i wyszukiwaniu elementów do poprawy zwrócił szczególną uwagę na mapę Polski.

- Widzicie tą, tą dziurę koło Szczecina? Trochę nieładnie to wygląda, tak mało estetycznie. Tam trzeba poprowadzić prostą linię, będzie wyglądać lepiej.

Na szczęście brat nie miał kontaktu z klientem (na szczęście dla klienta)…

- Przekażcie jej, że oferta firmy nie zakłada działań militarnych.

Ciekawe co na to firmy używające nagminnie hasła “Rzeczy niemożliwe załatwiamy od ręki a cuda zajmują nam trochę czasu”. Biorąc pod uwagę fakt, że teraz mamy już wojsko zawodowe, należałoby się przygotować na ciągłą obserwację i aktualizacje granic Polski. Kto wie, czy właściciel portalu randkowego nie wymarzy sobie kraju o kształcie serduszka.

3 Odpowiedzi
kwi 07

Zlecę wykonanie BARDZO PROSTEJ strony

Treść ogłoszeń coraz częściej wskazuje na to, że praca grafika / programisty / kodera jest niesamowicie prosta, wręcz wydalamy te nasze projekty mimochodem. Rano budzimy się i z jednego oka wyciągamy śpiocha, a z drugiego gotowy projekt. A jeśli nawet istnieją projekty skomplikowane, to na pewno nie o taką chodzi klientowi.

Zlecę wykonanie bardzo prostej strony z nieskomplikowanym panelem administracyjnym

pisze klient. A co tak naprawdę ma na myśli?

Chcę stronę, ale ma być tania, chcę CMS ale za niego nie dopłacę.

Tak jakby magiczne słowo “prosta” miało zmieniać cały charakter zlecenia.

- Zlecę wykonanie serwisu społecznościowego z funkcjonalnością tworzenia sklepu przez każdego użytkownika, synchronizacją z allegro, ceneo, radarem i warzywniakiem pod moim blokiem, a na stronie każdego właściciela sklepu ma być mapka z mrygającym punktem pokazującym, gdzie dany właściciel aktualnie się znajduje.

- To będzie jakieś 180 tys zł, 6 miesięcy pracy + 2 miesiące testów

- Ale to ma być prosta stronka

- Aaaa… to w takim razie 500zł, odbiór pojutrze.

Chyba tak to sobie wyobrażają… W każdym razie ja słowo “prosta” omijam od dawna już szerokim łukiem. A jak takie zobaczę to spluwam 3 razy przez lewe ramię.

12 Odpowiedzi
kwi 05

Poproś klienta o jego własne logo i czekaj na rozwój akcji…

Niestety nie było mi być świadkiem tego wydarzenia, jednak zapewniono mnie, że stało się to naprawdę w mojej ex agencji reklamowej. Klient został poproszony o logo. Normalna rzecz – zamówiona została strona internetowa, katalog, ulotki – wypadałoby użyć identyfikacji klienta.

Po tygodniu klient przychodzi i nieśmiało otwiera zgiętą kartkę a4…
Ja już dostawałam mocno skompresowane jpg, zepsute cdr, zeskanowane fragmenty gazet a nawet zdjęcie loga na budynku. Ale ten klient zaskoczył mnie swoją innowacją

bo przecież miało być w formie elektronicznej

Z tego właśnie powodu nie narysował loga ołówkiem, a posłużył się drukarką – “elektroniczną”. Zdolny.

1 Odpowiedź
kwi 04

“Żeby się lągo obracało” – Mann i Materna znają ten biznes.


Minęło parę lat, ale nic się nie zmieniło.

3 Odpowiedzi
mar 31

Fajne, obracające się @

Genialne

http://www.kopozky.net/getting-to-the-core-of-the-matter

1 Odpowiedź
mar 31

Idealny klient #1

Z cyklu idealny klient:
Wyobraź sobie klienta, który zbiera wszystkie swoje uwagi by dokładnie je przemyśleć i przesłać za jednym zamachem. To nie koniec. Przekazuje je za pomocą screencastu – widzisz co jest źle, jest to zaznaczone czerwonym markerem a w tle głos klienta z spokojnie informuje Cię gdzie dany element należałoby przenieść, lub na jaki kolor zamienić.

Nie, nie miałam takiego… ale o nim słyszałam. On istnieje…

A teraz wracaj do swoich mailu pełnych “tą trzcionkę trochę większą, a ten obrazek jest taki nie tego, proszę coś z tym zrobić”.

1 Odpowiedź
mar 29

Proszę przedstawić projekty (najlepiej 5 do wyboru) a ja się zastanowię

Moja skrzynka pocztowa wypełniona jest szablonami odpowiedzi. Na początku głównie używany szablon nazywał się:

Nie robimy stron za darmo

W szablonie tym opisana była formułka grzecznościowa tłumacząca dlaczego nie możemy sobie pozwolić na to, by robić za darmo, niezależnie od tego jak prosta wg. klienta jest jego strona.

Świat idzie z postępem, a zaraz za nim podążają wesoło klienci. Szablony odpowiedzi należało rozgałęzić, doprecyzować, wyspecjalizować… i tak oto powyższy folder podzielił się na:

Nie robimy stron charytatywnie

Prośba o zaliczkę nie jest próbą wyłudzenia pieniędzy

Nie bierzemy udziału w konkursach

Wydawałoby się, że jestem przygotowana na każdą sytuację, jednak od niedawna musiałam dodać

Nie robimy projektów na próbę

Nie wiem z czego ten trend wynika. Zastanawiam się w jakich sytuacjach taka forma może mieć miejsce. Powiedzmy, że kupujemy pączka w piekarni, czy biała pani pozwoli nam zjeść jednego na próbę? Co więcej, chcemy mieć kilka prób do wyboru – czyli spróbuję sobie pączka z jabłkiem, truskawką, dżemem, toffi, i niech mnie pani jeszcze czymś zaskoczy. Jak wpierniczę te pięć pączków to się zastanowię nad ew. zakupem następnych.

4 Odpowiedzi
Previous Page 2 of 3 Next Page

poprawki.com

  • Kategorie
    • Graficy
    • I cała reszta
    • Klienci
    • Poprawki
    • Prywatnie
    • Użytkownicy
    • Wycena
    • Z życia
    • Zlecenia
  • Najnowsze wpisy
    • Elastyczność terminu wykonania
    • Urlop
    • Identyfikacja klienta cz. 2
    • Trzeba pomyśleć
    • Ścieśnić, powiększyć i dać na czerwono
  • Najnowsze komcie
    • kiwus o Elastyczność terminu wykonania
    • kiwus o Zlecę wykonanie BARDZO PROSTEJ strony
    • Bartek o Zlecę wykonanie BARDZO PROSTEJ strony
    • Anka o Ścieśnić, powiększyć i dać na czerwono
    • foma o Elastyczność terminu wykonania
  • Tagi
    ceo cisza dialog film grafik grafika identyfikacja innowacja instrukcja klient kradzież layout logo mail oferta parodia plagiat poprawka Poprawki projekt Prywatnie reklama rozmowa sklep spokój termin typografia urlop usługa uwagi Użytkownicy Wycena zlecenie
  • Linki
    • geturl.pl
    • Kartonki
    • na początku było jajo
    • Reklama od kuchni
    • Shallow Thought Graphics
    • ZUCH próbuje rysować
    • zwolu RIA blog
  • Twitter
    • Jeszcze nie doroslam, bo bardziej od #ipad.a podnieca mnie project #natal. about 5 months ago from Twitterrific
    • @rastru jedno, zajebiście ważne pytanie - co chcę robić w życiu... about 11 months ago from web in reply to rastru
    • @rastru każdy dobry plan ma kroków 12, ciekawe co mnie jeszcze czeka ;) about 11 months ago from web in reply to rastru
    • odkrywam, że między myśleniem o powrocie do pisania bloga a samym pisaniem jest cholernie długa droga. about 11 months ago from web
    • @monifoto glownie na vojo.pl ale moge podeslac kilka dodatkowych na mail. about 13 months ago from Twitterrific in reply to monifoto
    • Powered by WordPress Twitter Widget Pro
  • Archiwum
    • Styczeń 2010
    • Sierpień 2009
    • Lipiec 2009
    • Maj 2009
    • Kwiecień 2009
    • Marzec 2009
  • Szukaj


    poprawki.com na flakerze





  • Home

© Copyright poprawki.com. All rights reserved.
Designed by FTL Wordpress Themes brought to you by Smashing Magazine

Na górę