maj 18
Mechanik też ma swoich klientów… I chociaż cennik dotyczy warsztatu, wygląda niepokojąco znajomo.
Usługa normalna = cena 100%
Usługa, gdy klient patrzy na pracę mechanika = dopłata +50%
Usługa, gdy klient patrzy na pracę mechanika i komentuje = dopłata +100%
Usługa gdy klient patrzy na pracę mechanika i w dodatku twierdzi, że wie lepiej = dopłata + 200%
Usługa gdy klient patrzy na pracę mechanika i próbuje mu pomagać = dopłata + 300%


tiaaa… a potem psuje się coś innego, przychodzi inny mechanik, rzuca okiem przy okazji i mówi „Jezus Maria, co za debil tak to pani/panu naprawił?”
Przekazanie zlecenia z serii „durne” 4-letniej siostrzenicy, która dostała kredki na urodziny – 20% ceny?
Widziałam taki sam w którymś ze sklepiko-seriwsów komputerowych na giełdzie elektronicznej. Niestety, mimo moich szczerych chęci niewtrącania się, musiałam interweniować, gdy majster „informatyk” dziesiątą minutę wyciągał dysk z mojego laptopa. A tam taki sprytny dzyndzelek do podważania był, którego on nie zauważył.
A u mechanika, to jak się chcę patrzeć, jak on pracuje, to on się aż cieszy. Ale to chyba inne motywy radości wchodzą w grę, podejrzewam;)
@Julia pewnie „informatyk” nie miał doczynienia nigdy z nowym rodzajem obudowy?! Tylko „naprawiał” stare blaszaki.
Taki cennik tylko „świadczy” o firmie
łatwo by się tu dało słowo „mechanik” zmienić na inne branże usługowe.
Przepraszam, że się wtrącę ale sam jestem z zawodem mechanik samochodowy. Aktualnie nadal się uczę w podobnym kierunku, natomiast w maju miałem miesiąc praktyk. To nie jest miłe, jak klient stoi nad wami i gada za uszami co gdzie odkręcić i jakim kluczem
Pozdrawiam.
JPRDL – że też my w agencjach reklamy na to nie wpadli….
Ja za to mam taktykę że z góry klientowi daję stawkę z górnej półki. Jeżeli klient jest miły i nie wpieprza mi się do roboty to dodatkowo jest zadowolony bo dostaje 50% zniżki.