Zaczynam podejrzewać, że wysyłana przeze mnie wycena na wykonanie serwisu / aplikacji obciąża potencjalnego klienta klątwą. Bo jak inaczej wytłumaczyć fakt, że po analizie, spisaniu harmonogramu i ostatecznym podsumowaniu projektu w złotówkach osobie zlecającej:
- psuje się skrzynka pocztowa
- zawiesza się komputer
- odłącza się interet
- a komórka rozpada się w drobny mak?
Boję się o tych biednych ludzi, którzy z powyższych powodów nie mogą odpisać mi na maila ani do mnie zadzwonić, żeby omówić kwestię wyceny. Zebrali ostatnią złotówkę na swoją stronę i oto, co im moja firma zafundowała – wybuch matrycy prosto w twarz. Pewnie leżą wszyscy poranieni w szpitalach i bardzo chcą skontaktować się ze mną, jak na poważnego człowieka przystało, jednak klawisz utkwił w gardle.

Hehe, pięknie to ujełaś
Subskrybuje bloga
Samo życie
to jest bolączka polskich zleceniodawców.
Nie potrafią z klasą odpowiedzieć na przesłaną wycenę, myśląc, że milczenie wszystko załatwi i się rozejdzie po kościach.
Nie potrafią dyskutować o wydawanych pieniądzach, a czestogęsto jest tak, że podnosząc pod niebiosa swoją pracę, otwarcie deprecjonują pracę innych mówiąc mój syna ma korela i zrobi to za xx złotych a pan mi tut takie fanaberie.
@christobal – taaa… „mój syn umie internet i zrobi mi to za darmo!”
W Polsce niema tradycji negocjacyjnych, prawie nikt się nie targuję, jak otrzymuje wycenę to uznaje sumę za nie do ruszenia i woli nie tracić czasu na korespondencję.
Mogę tylko podzielić Wasze odczucia. Brak jakiejkolwiek odpowiedzi na przesłaną ofertę, to niestety częsta przypadłość. Więc klątwy jakieś chyba jednak rzucamy w naszych potencjalnych klientów. A wystarczył by z Ich strony krótki mail z wiadomością w rodzaju: „Szanowni Państwo, zostaliśmy porażeni przez otrzymaną ofertę. Szczególnie dotkliwie sparaliżowała nasz zarząd kwota wyceny. Niestety nie możemy zlecić Państwu zaprojektowania dla nas strony internetowej, ponieważ ryzykowali byśmy utratą stabilności finansowej naszej spółki akcyjnej. Poza tym potrzebujemy teraz szamana, który będzie w stanie przygotować dla nas antidotum na podobnego typu oferty”.
tekst już nie pierwszej młodości więc ja tylko link.. do nowego paska:
http://freelanceswitch.com/wp-content/uploads/2009/08/FF119.jpg
Jakbyście nie wiedzieli, co się dzieje po wysłaniu wyceny.